Serce – rytm, sen i spokój umysłu

Spokojny ogień w palenisku nad jeziorem o zmierzchu

Serce – więcej niż pompa

Kiedy myślimy o Sercu, naturalnie kojarzymy je przede wszystkim z krążeniem krwi i rytmem naszego tętna. W klasycznym spojrzeniu jego znaczenie jest jednak znacznie szersze.

Serce wiąże się również z jakością snu, zdolnością do wyciszenia, jasnością umysłu, kontaktem z otoczeniem oraz właściwym rytmem pomiędzy aktywnością i odpoczynkiem.

Można powiedzieć, że nie chodzi wyłącznie o to, czy mamy dużo czy mało energii.

Równie ważne jest pytanie:

czy organizm potrafi się pobudzić wtedy, kiedy tego potrzebujemy, i czy potrafi później naprawdę się wyciszyć?

To właśnie ten rytm jest jednym z najbardziej praktycznych sposobów patrzenia na funkcję Serca.


Serce potrzebuje rytmu

W ciągu dnia naturalnie jesteśmy bardziej aktywni. Pracujemy, rozmawiamy, podejmujemy decyzje, ruszamy się i odpowiadamy na to, co dzieje się wokół nas.

Wieczorem kierunek powinien się stopniowo zmieniać.

Oddech zwalnia, ciało robi się spokojniejsze, napięcie powinno opadać, a aktywność umysłowa stopniowo ustępować miejsca odpoczynkowi.

Problem pojawia się wtedy, gdy ciało jest już zmęczone, ale góra nadal pozostaje aktywna.

To bardzo życiowa sytuacja.

Przez cały dzień jesteśmy w biegu. Wieczorem marzymy tylko o tym, żeby położyć się do łóżka. Kiedy jednak wreszcie gasimy światło, nagle wracają rozmowy z całego dnia, plany na jutro, rzeczy niedokończone i kolejne myśli.

Ciało chce spać.

Głowa nadal pracuje.

Właśnie taki obraz dobrze pokazuje zaburzenie rytmu pomiędzy aktywnością i wyciszeniem.


Shen – kiedy umysł może spokojnie „zamieszkać”

Ze Sercem związane jest pojęcie Shen.

Nie trzeba rozumieć go jako czegoś mistycznego. Najprościej można potraktować Shen jako obraz naszej obecności, świadomości, jasności umysłu i zdolności do wewnętrznego uspokojenia.

Widać go w sposobie, w jaki człowiek patrzy, mówi, reaguje i kontaktuje się z otoczeniem.

Kiedy jesteśmy wyspani i spokojni, łatwiej zebrać myśli, utrzymać uwagę i być obecnym w tym, co robimy.

Kiedy natomiast przez długi czas żyjemy w przeciążeniu, pobudzeniu i ciągłej gotowości, można odnieść wrażenie, że umysł nie ma gdzie się zatrzymać.

Dlatego w dawnych opisach Serce przedstawiano jako miejsce, w którym Shen powinien móc spokojnie spocząć.


Jak zaburzenie funkcji Serca może wyglądać na co dzień?

Nie zawsze musi to być spektakularny objaw.

Czasami są to bardzo zwyczajne sytuacje, które z czasem zaczynają się powtarzać.

Ktoś przez cały dzień jest wyczerpany, ale wieczorem nagle dostaje „drugiego życia” i mimo zmęczenia nie może zasnąć.

Inna osoba zasypia bez większego problemu, ale budzi się w nocy rozgrzana albo spocona, po czym długo nie może ponownie wejść w sen.

Ktoś po bardzo intensywnym dniu zauważa, że mocno odczuwa własne bicie serca, a przy zdenerwowaniu natychmiast pojawiają się wilgotne dłonie, rumieniec albo uczucie gorąca w twarzy i klatce piersiowej.

Jeszcze ktoś funkcjonuje przez wiele godzin na najwyższych obrotach – dużo mówi, organizuje, planuje, pracuje – ale wieczorem zupełnie nie potrafi przełączyć się na odpoczynek.

Może pojawić się również obraz bardziej niedoborowy: bladość, zmęczenie, słabsza koncentracja, poczucie braku siły i łatwe odczuwanie kołatania po wysiłku.

Dlatego Ogień nie zawsze oznacza po prostu „za dużo”.

Czasami problemem jest nadmierne pobudzenie, a czasami brak wystarczającego podparcia i odżywienia.


Serce i sen

Problemy ze snem mogą wyglądać bardzo różnie.

Jedna osoba ma przede wszystkim trudności z zasypianiem.

Inna zasypia szybko, ale budzi się kilka razy każdej nocy.

Jeszcze ktoś śpi długo, ale jego sen jest płytki, niespokojny, pełen intensywnych snów i rano nie daje poczucia regeneracji.

Dlatego przy bezsenności czy problemach ze snem sama informacja „źle śpię” mówi nam stosunkowo niewiele.

Interesuje nas również:

  • kiedy pojawia się trudność,
  • czy problem dotyczy zasypiania czy wybudzeń,
  • czy w nocy pojawia się gorąco lub potliwość,
  • czy pacjent odczuwa kołatanie serca,
  • czy umysł jest pobudzony,
  • czy sen jest spokojny,
  • oraz jak człowiek czuje się następnego ranka.

Dopiero połączenie tych informacji pozwala zobaczyć większy obraz.


Serce i potliwość

W klasycznych tekstach mówi się, że pot jest płynem Serca.

Nie oznacza to oczywiście, że każda osoba, która mocno się poci, ma zaburzenie funkcji Serca.

Potliwość może mieć wiele przyczyn – od temperatury otoczenia i wysiłku fizycznego po działanie hormonów, leków czy różne stany chorobowe.

Dla nas znaczenie ma przede wszystkim charakter pocenia się.

Czy ktoś poci się wyłącznie podczas wysiłku?

Czy pot pojawia się bardzo łatwo, mimo niewielkiej aktywności?

Czy pacjent budzi się mokry w środku nocy?

Czy potliwości towarzyszy uczucie gorąca?

Czy dłonie robią się wilgotne podczas stresującej rozmowy?

Czy po mocnym poceniu pojawia się wyraźne osłabienie?

To są zupełnie różne obrazy.

Szczególnie ciekawa jest potliwość związana z emocjami. Znamy przecież sytuację, w której człowiek wchodzi na ważne spotkanie, rozmowę czy egzamin i choć temperatura pomieszczenia się nie zmieniła, nagle robią mu się wilgotne dłonie, twarz zaczyna się czerwienić, a serce bije szybciej.

Ciało bardzo wyraźnie pokazuje wtedy relację pomiędzy pobudzeniem, krążeniem, emocjami i potem.


Ogień potrzebuje Wody

W tym miejscu ponownie spotykają się dwa elementy, o których pisaliśmy już wcześniej.

Serce należy do Ognia, Nerki do Wody.

Można potraktować tę relację jak bardzo prosty obraz równowagi.

Ogień daje ciepło, aktywność, ruch i możliwość działania.

Woda tworzy przeciwwagę – pozwala organizmowi ochłonąć, odpocząć i nie pozostawać bez przerwy w stanie pobudzenia.

Więcej o funkcji Nerek, zasobach i ich znaczeniu dla dolnej części ciała pisaliśmy we wpisie poświęconym Nerkom.

Relacja Serce–Nerki daje też bardzo praktyczny obraz tego, o czym wielokrotnie pisaliśmy przy pracy z całym ciałem.

Czasami widzimy dużo napięcia w górze – klatka piersiowa jest sztywna, okolica pod żebrami zaciśnięta, barki uniesione, szyja napięta, głowa pełna myśli.

Jednocześnie dół jest miękki, słabo podparty i jakby pusty.

W takiej sytuacji samo rozluźnianie góry może nie wystarczyć.

Żeby napięcie mogło naprawdę zejść i się rozproszyć, dół musi być gotowy, aby ten ruch przyjąć.

Dlatego czasami najpierw pracujemy nad brzuchem, miednicą, lędźwiami czy funkcją Nerek, tworząc stabilniejszą podstawę. Dopiero później wracamy do klatki piersiowej, szyi czy Serca.

To jeden z przykładów pokazujących, dlaczego w naszym podejściu miejsce, w którym czujemy napięcie, nie zawsze jest miejscem, od którego najlepiej rozpocząć terapię.


Serce, Nerki i menopauza

Relacja Wody i Ognia staje się szczególnie interesująca w okresie menopauzy.

W tym czasie mogą pojawiać się między innymi uderzenia gorąca, nocne poty, problemy ze snem, kołatanie serca, większa drażliwość czy poczucie wewnętrznego pobudzenia.

Bardzo charakterystyczny może być ciąg:

uderzenie gorąca → pot → wybudzenie → pobudzenie → trudność z ponownym zaśnięciem.

Z perspektywy pięciu przemian możemy patrzeć na część tego obrazu również przez relację pomiędzy Sercem i Nerkami, Ogniem i Wodą.

Menopauza jest jednak znacznie szerszym tematem i nie chcemy sprowadzać jej do jednego prostego wzorca.

Dlatego poświęcimy jej osobny artykuł.


Serce otwiera się w języku

Kolejnym klasycznym powiązaniem jest relacja pomiędzy Sercem i językiem.

Język jest jednym z elementów, którym przyglądamy się podczas badania.

Znaczenie może mieć jego kolor, wilgotność, napięcie, ruchomość czy wygląd poszczególnych obszarów.

Szczególną uwagę zwraca się często na czubek języka, tradycyjnie wiązany z Sercem.

Nie oznacza to jednak, że pojedyncza zmiana na języku pozwala określić przyczynę problemu.

Podobnie jak przy pulsie, brzuchu czy skórze – liczy się cały obraz.


Serce widać również na twarzy

Z Sercem tradycyjnie wiązano także wygląd twarzy.

Nie chodzi o ocenianie urody ani próbę „czytania chorób z twarzy”.

To po prostu kolejna obserwacja.

Czy twarz jest bardzo blada?

Czy łatwo pojawia się intensywny rumieniec?

Czy człowiek wygląda na wyczerpanego?

Czy jego spojrzenie jest żywe i obecne, czy raczej mocno przygaszone?

Takich informacji nie interpretujemy osobno.

Łączymy je z rozmową, pulsem, językiem, napięciem ciała i tym, co pacjent sam odczuwa.


Radość – emocja Serca

Z Sercem klasycznie wiąże się radość.

Nie oznacza to oczywiście, że radość jest czymś szkodliwym.

Problemem nie jest sama emocja, lecz utrata zdolności organizmu do powrotu do równowagi.

Podobnie jak długotrwały smutek może wpływać na sposób, w jaki oddychamy i nosimy ciało, tak ciągłe pobudzenie, ekscytacja i brak możliwości zatrzymania się mogą utrzymywać organizm w stanie gotowości znacznie dłużej, niż jest to potrzebne.

Temat emocji i ich relacji z pięcioma przemianami jest jednak na tyle szeroki, że zasługuje na osobny wpis.


Co możemy zrobić dla Serca na co dzień?

Najważniejszym słowem ponownie jest rytm.

Organizm lubi wiedzieć, kiedy jest czas działania, a kiedy nadchodzi czas odpoczynku.

Pomocne mogą być bardzo podstawowe rzeczy: regularna pora snu, nieco spokojniejszy wieczór, codzienna aktywność fizyczna, kontakt ze światłem dziennym i ograniczenie nadmiaru bodźców bezpośrednio przed snem.

Warto zwrócić uwagę również na kofeinę.

Jeżeli potrzebujemy kawy, żeby rano się obudzić, kolejnej żeby funkcjonować po południu i jeszcze jednej, żeby dokończyć wieczorne obowiązki, być może organizm potrzebuje nie kolejnego pobudzenia, ale większej przestrzeni na regenerację.

O kawie wspominaliśmy już przy okazji Nerek i naszych zasobów.

Ważne jest również to, w jaki sposób kończymy dzień.

Jeżeli do ostatniej chwili pracujemy, odpowiadamy na wiadomości, oglądamy intensywne treści i planujemy kolejne zadania, trudno oczekiwać, że ciało w kilka minut przejdzie ze stanu pełnej aktywności do spokojnego snu.

Nie chodzi o stworzenie idealnego wieczornego rytuału.

Chodzi raczej o pozostawienie organizmowi choć odrobiny czasu na zmianę kierunku.


Kiedy objawy wymagają zwykłej diagnostyki medycznej?

Słowo „Serce” ma w tym artykule znacznie szersze znaczenie niż anatomiczny narząd.

Dlatego warto szczególnie mocno rozdzielić te dwa pojęcia.

Nowe lub nasilające się kołatania serca, ból lub ucisk w klatce piersiowej, omdlenia, wyraźna duszność czy inne niepokojące objawy wymagają odpowiedniej diagnostyki medycznej.

Podobnie intensywne nocne poty mogą mieć wiele różnych przyczyn.

Tradycyjny model może pomagać nam patrzeć na zależności w organizmie, ale nie zastępuje potrzebnych badań.


Jak patrzymy na Serce podczas pracy w gabinecie?

W Genki nie szukamy jednego „punktu na Serce” ani jednej techniki na bezsenność czy napięcie.

Zwracamy uwagę na puls, język, brzuch, klatkę piersiową, sposób oddychania i ogólne napięcie ciała.

Pytamy o sen, potliwość, uczucie gorąca i zimna, zmęczenie, codzienny rytm oraz sposób, w jaki organizm reaguje na stres i przeciążenie.

Szczególnie ważne może być również to, co dzieje się pomiędzy górą i dołem ciała.

Jeżeli klatka piersiowa i szyja są mocno napięte, a brzuch i lędźwie pozostają słabe i pozbawione stabilności, samo rozluźnianie góry nie zawsze przynosi trwałą zmianę.

Czasem trzeba najpierw stworzyć bezpieczniejszą podstawę.

Dopiero wtedy ciało może naprawdę przestać się trzymać.

W zależności od obrazu możemy wykorzystać akupunkturę japońską, pracę teishinem, moksę albo techniki manualne.

Nie pracujemy wyłącznie z nazwą dolegliwości.

Interesuje nas przede wszystkim człowiek i sposób, w jaki jego ciało próbuje odzyskać własny rytm pomiędzy działaniem i odpoczynkiem.

Jeśli szukasz akupunktury w Warszawie, na Białołęce, pierwszą wizytę rozpoczynamy od rozmowy i badania, aby sposób pracy dobrać do aktualnego obrazu całego organizmu, a nie wyłącznie do pojedynczego objawu.